Fakty Ostrowskie TV

Reklama

WYSTARCZY WRZUCIĆ TRZECI WIEK

W tak silnie spolaryzowanym dziś społeczeństwie, iskrzącym się od sporów i ociekającym pomyjami, które ludzie wylewają na siebie dla sportu, pojawiają się jeszcze na szczęście enklawy wolne od tych upiornych przypadłości. Ciągle udaje się tu i ówdzie stworzyć jakąś mikrowspólnotę, która nie tylko wolna jest od zajadłości i nienawiści, ale potrafi entuzjastycznie celebrować swą wspólnotowość.

Bez wątpienia taką grupę i to w modelowym wydaniu, stanowią obecnie słuchacze Ostrowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Każdy, kto miał okazję zetknąć się z którąkolwiek spośród licznych form jego działalności, szybko zorientował się, jak wiele w tym czystego entuzjazmu i radości ze wspólnego działania. Nie dostrzeżemy tam charakterystycznego dla innych środowisk wyrachowania, wzajemnej podejrzliwości czy obcesowo manifestowanej niechęci. To wspólnota ludzi w pełni świadomych tego, jak powinny wyglądać wzajemne relacje, aby nic nie zdołało ich zmącić. Bo co w tym wypadku chyba najważniejsze, więzi rodzą się tu dzięki wspólnym pasjom i inspirowanym nimi przedsięwzięciom, których jedynym celem jest poprawa komfortu życia wespół z innymi ludźmi, a nie ich kosztem.

Należy wszakże podkreślić, że wspólnoty tego rodzaju, o tak kreatywnej energii oraz nieprzebranych zasobach empatii nie powstają samoistnie. Konieczny jest w tym celu przewodnik, który oprócz charyzmy i wizji będzie miał również naturalną potrzebę zespolenia ze społecznością, której przewodzi.

Wszyscy mieszkańcy Ostrowa widzą, że OUTW to w przeważającej mierze autorskie dzieło Józefa Kozana. I nie chodzi tu, co oczywiste, o samą strukturę organizacyjną, bo tę można zapożyczyć od innych tego typu organizacji; to nawet nie kwestia programu zajęć i doboru wykładowców, trenerów czy prelegentów. To w pierwszej kolejności umiejętność (rzadka i zaiste niezwykła) stworzenia wewnątrzwspólnotowego kanału komunikacyjnego, wspólnego emocjonalnego kodu, który pozwala na pełne porozumienie i to niemal na granicy telepatii.

Można by sporządzić długą listę działań, w których Józef Kozan uczestniczył jako lider, jednak ani pastowana przez lata funkcja dyrektora liceum, ani działalność samorządowa nie współgrały tak harmonijnie z osobowością i temperamentem szefa OUTW. To swoją drogą również sytuacja wyjątkowa, gdy spektakularne uwieńczenie dydaktycznej kariery następuje po przejściu na emeryturę, gdy aktywność zawodowa zazwyczaj stopniowo wygasa.  

17 czerwca uniwersytet zakończył dziewiąty rok swej działalności. Skromna uroczystość, jaka towarzyszyła temu zdarzeniu, mogła jedynie utwierdzić w przekonaniu, że to nie tylko sukces organizacyjny. To przede wszystkim ogromne osiągnięcie natury społecznej, bowiem doprowadziło do powstania autentycznej duchowo-mentalnej wspólnoty. To wreszcie opus magnum Józefa Kozana, bo któż inny potrafi tak przyspieszyć, gdy "wrzuca trzeci wiek"?

Tomasz Gruchot

Kontakt z redakcją

Fakty Ostrowskie
pl. Rowińskiego 1
63-400 Ostrów Wielkopolski

tel. 62 591 74 49

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.