Fakty Ostrowskie TV

Reklama

WOLF SPIDER NA FINAŁ GITAROWNI

Znakomity koncert zespołu Wolf Spider zakończył w minioną sobotę jubileuszowy X Przegląd Twórczości Okołogitarowej Gitarownia 2016. Stary, dobry Wilczy Pająk porwał ostrowską publiczność i uraczył fanów thrashu tym, co najlepsze - potężną mocą, zakręconymi riffami i doskonałą techniką gry. Impreza odbywała się w dniach 5-7 maja w Młodzieżowym Domu Kultury.

Kapele biorące udział w przeglądzie oceniało jury w składzie: Dariusz Kępiński, Łukasz Jankowski i Adrian Morawski. Jurorzy zdecydowali o przyznaniu I miejsca zespołowi So Far z Bielska-Białej, II miejsca - formacji Garażowy Raj z Ostrzeszowa, III miejsca - ex aequo grupom No Way z Ostrowa i Widespread z Oleśnicy oraz wyróżnienia - Paulinie Warszawskiej i Szymonowi Jeziornemu z Ostrzeszowa. Podczas trzydniowej imprezy na scenie zaprezentowało się kilkanaście zespołów z Ostrowa i regionu. W koncertowej odsłonie, oprócz legendy metalowego grania w Polsce, można było usłyszeć takie formacje jak: Haiku, Overstep oraz duet Paula Pływaczyk&Mariusz Łęcki.

W sobotni wieczór "czarna scena" należała bezapelacyjnie do Wolf Spidera. Publiczność długo nie pozwalała Pająkom zejść ze sceny. Po ostatnim utworze zespół wywoływany był na nią jeszcze kilka razy.

Na rozgrzewkę muzycy zaserwowali publice numery z najnowszej, wydanej w zeszłym roku płyty zatytułowanej V, która ukazała się również w wersji anglojęzycznej. Fani usłyszeli m. in. takie kawałki jak: To twój czas (It's your time), Próżnia (Vacuum) i Sleepless (Bezsenność) i Who am I?

Następnie przyszedł czas na coś nieco starszego - rockmani cofnęli się do roku 1990 i do kultowej płyty Kingdom of Paranoia. Z tego krążka na początek zabrzmiały Desert oraz Pain, po czym Pająki powróciły znów do swojej najnowszej płyty, a wokalista zapowiedział pierwszy singiel z tego albumu - czyli Sens of life. Starsi fani znów mogli być usatysfakcjonowani - w następnej kolejności metalowcy zagrali jeszcze kilka utworów z debiutanckiej płyty Wilczy Pająk z 1989 roku. (Książę wojny, Zemsta mściciela, Memento Mori, Thrashers). 

Po tej wiązance soczystych, thrashowych numerów zespół ostudził nieco emocje i zaproponował fanom małą niespodziankę - pierwszą balladę w historii Wilczego Pająka, a zaśpiewał ją nie kto inny - tylko Piotrek "Mańkover" Mańkowski. Na bis ponownie zabrzmiała mocna i żywiołowa Zemsta mściciela.

Za perkusją wystąpiła Beata Polak, na gitarze solowej Piotrek "Mańkover" Mańkowski, na drugiej gitarze solowej - Przemo Marciniak, na solowym basie - Mariusz "Maryś" Przybylski, za mikrofonem - Maciej "Rocker" Wróblewski.

Zespół zaprezentował wszystko to, co dla Wilczego Pająka jest najbardziej charakterystyczne - nieoczywisty i mocno zakręcony metal, świetne technicznie solówki, basowo-perkusyjne popisy z częstymi zmianami rytmu, znakomite zwrotki i chwytliwe refreny. Wśród publiczności nie zabrakło fanów, którzy pamiętają koncerty Wolf Spidera jeszcze z lat 80-tych. Nie zabrakło również młodzieży - nowych słuchaczy formacji, którzy sprawiali, że pod sceną było naprawdę gorąco.

 

Barbara Matuszczak

 

 

Kontakt z redakcją

Fakty Ostrowskie
pl. Rowińskiego 1
63-400 Ostrów Wielkopolski

tel. 62 591 74 49

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.