Fakty Ostrowskie TV

Reklama

NICZEGO MI PROSZĘ PANA TAK NIE ŻAL JAK PORCELANY

Mimo że w ostatnich latach Muzeum Miasta Ostrowa Wielkopolskiego nie mogło narzekać na problemy z frekwencją, to liczba osób, które pojawiły się tam w minioną niedzielę, mogła robić wrażenie. Po kilkumiesięcznej przerwie oddano bowiem ponownie do dyspozycji ostrowian główną salę ekspozycyjną i to już w nowej, zmodernizowanej odsłonie. Takie zdarzenia przyciągają, co oczywiste, zarówno zwykłych mieszkańców, jak i władze miasta, zatem nietrudno odgadnąć, że wystawa inaugurująca wejście muzeum w XXI wiek zeszła z natury rzeczy na dalszy plan.

Na szczęście nie był to plan tak odległy, by pozostawić zupełnie w cieniu eksponaty, które (jak to zwykle bywa w przypadku sztuki) bronią się same. Oddać należy wszakże sprawiedliwość, że obronę tę wspomagało wydatnie doskonałe oświetlenie będące najłatwiej dostrzegalnym efektem wspomnianej modernizacji.

 

Porcelanowe królestwo. Ze zbiorów Jakuba Godziszewskiego jest ekspozycją z kilku choćby względów warta odnotowania, a nade wszystko obejrzenia. Po pierwsze, to po prostu wyjątkowej urody kolekcja wyrobów z przełomu XIX i XX wieku, bardzo zróżnicowana pod względem pochodzenia i stylu. Po drugie, przypomina o tym, co winno być oczywistością, a z jakichś przyczyn od dawna nią nie jest. Chodzi mianowicie o fakt, że nasza estetyczna wrażliwość kształtuje się w pełni harmonijnie tylko wówczas, gdy piękno otacza nas na co dzień, gdy można dostrzec je wszędzie, nawet wśród drobnych przedmiotów użytkowych. Po trzecie wreszcie, wystawa dość boleśnie uświadamia nam, jak powszechnie dostępne dziś wyroby porcelanowe dalekie są od artystycznego wyrafinowania oraz że samo eksponowanie ich w oknach wystawowych ma prawo budzić estetyczny niesmak.

Porcelana to w końcu materiał wymagający, łatwo uczynić zeń budulec kiczowatych ozdób na pseudoantyczne kredensy w domach nuworyszy. I kto wie, może właśnie dlatego nie jest dziś bezwzględnie postrzegana jako wyjątkowo szlachetna i ekskluzywna, a z dziełem sztuki kojarzy się nader rzadko. W tym kontekście zupełnie nowego znaczenia zdają się nabierać zacytowane w tytule słowa słynnego wiersza Czesława Miłosza.  Żal nam dziś nie tyle samej porcelany, co jej zagubionego w masowej produkcji wdzięku i artystycznego nacechowania.

Nowa wystawa pozwala przywrócić pod tym względem właściwą hierarchię estetyczną. Bo to w końcu Porcelanowe królestwo a nie zaściankowy folwark.

 Tomasz Gruchot

 

Kontakt z redakcją

Fakty Ostrowskie
pl. Rowińskiego 1
63-400 Ostrów Wielkopolski

tel. 62 591 74 49

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.