Fakty Ostrowskie TV

Reklama

PUCHATKOWY KONKURS ROZSTRZYGNIĘTY

W Filii nr 7 podsumowano konkurs czytelniczy "Kubuś Puchatek i jego przyjaciele". Mali uczestnicy z niecierpliwością i podekscytowaniem oczekiwali na rozstrzygnięcie i ogłoszenie werdyktu. Aby wziąć udział w konkursie, wystarczyło wypełnić formularz z pytaniami i zadaniami w godzinach otwarcia biblioteki. Gotowe prace można było składać od 19 grudnia do 18 stycznia. Konkurs podzielony był na dwie kategorie wiekowe -  dzieci w wieku przedszkolnym oraz uczniowie klas I-III szkół podstawowych. Wzięły w nim udział 42 osoby. Maksymalną ilość punktów uzyskało 26 uczestników. Spośród nich, drogą losowania, wyłoniono zwycięzców, którzy odebrali cztery nagrody główne. Wśród laureatów znaleźli się: Seweryn Kotyza, Wiktoria Zielinska (kategoria: dzieci w wieku przedszkolnym), Laura Binkowska i Kamil Kurkiewicz (kategoria: klasy I-III). Nagrody książkowe otrzymały także wszystkie dzieci z maksymalną ilością punktów. Każdemu z uczestników wręczono pamiątkowy dyplom, zakładkę do książek i nagrody pocieszenia - balony.

CUDA NA KIJU

Tak zatytułowaną wystawę pokonkursową można oglądać w Młodzieżowym Domu Kultury w Ostrowie. Podczas otwarcia ekspozycji ogłoszono wyniki X Powiatowego Konkursu Plastycznego, na który co roku nadsyłane są ciekawe i niecodzienne prace plastyczne uczniów z regionu.

W sumie na konkurs wpłynęło w tym roku 130 prac.  Oceniało je jury w składzie: przewodnicząca - prof. dr hab. Maria Podskarbi-Hebisz z Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego w Kaliszu UAM w Poznaniu, dr Lidia Głazik z Wydziału Pedagogiczno-Artystycznego w Kaliszu UAM w Poznaniu, mgr sztuki Karolina Treska, Karol Kierzynka - artysta plastyk, projektant w Muzeum Miasta Ostrowa Wielkopolskiego oraz sekretarz - mgr sztuki Jakub Godziszewski. Zarówno tematyka, jak i technika wykonania była bardzo różnorodna. Po obejrzeniu wszystkich nadesłanych prac komisja postanowiła przyznać 19 równorzędnych nagród oraz 12 równorzędnych wyróżnień. Ponadto jury w składzie: Teresa Burkietowicz - prowadząca Galerię Twórczości Dzieci i Młodzieży "Pędzelek" w MDK oraz plastyczka Marcelina Wojtasik zdecydowało przyznać 9 nagród Galerii "Pędzelek".

WIECZÓR AFORYZMÓW

 

Spotkanie pod hasłem "Aforystykon Kaliski" odbyło się w środę 23 listopada w Książnicy Pedagogicznej im. A. Parczewskiego w Kaliszu. Czytelnicy biblioteki i wszyscy miłośnicy poezji po raz kolejny mieli okazję zagłębić się w twórczość Urszuli Zybury, poetki, aforystki, autorki haiku, prozy poetyckiej, inicjatorki "Kaliskiego Aforystykonu", członkini Zarządu poznańskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Swoje złote myśli i sentencje zaprezentowały także poetka z Poznania, autorka 18 tomików wierszy, Danuta Bartosz oraz nasza redakcyjna koleżanka, Eugenia Zawidzka, zajmująca się od kilkunastu lat twórczością poetycką. Spotkanie muzycznie uświetnili Anna Stankiewicz i Krzysztof Matusiak, którzy wykonali własne interpretacje znanych utworów. Wieczór satyry i muzyki "Aforystykon Kaliski" zorganizowała Książnica Pedagogiczna i Uniwersytet Trzeciego Wieku.

ZREMIKSOWANA POLKA

Koncertem w Starej Przepompowni w Ostrowie rozpoczął swoją europejską trasę promującą album "Polka Remixed" kwintet Wojtka Mazolewskiego. Muzycy zagrali w minioną sobotę w wypełnionym po brzegi klubie. Publiczność usłyszała improwizowane wykonania utworów z płyt "Polka" i "Polka Remixed". Przypomnijmy, że zaledwie miesiąc temu na tej samej scenie muzyk wystąpił ze swoim sztandarowym zespołem Pink Freud. Formacja zaprezentowała wówczas materiał inspirowany twórczością manchesterskiego duetu Autechre, który w latach 90. zrewolucjonizował muzykę elektroniczną. Jazz w post-punkowowej odsłonie w połączeniu z rockową ekspresją i energią zelektryzował publiczność. Równie inspirująco było w sobotni wieczór. Artysta pokazał swoje kolejne muzyczne oblicze, przedstawiając utwory z dwóch ostatnich płyt WMQ, którego jest założycielem i liderem. "Polka Remixed"  to reinterpretacja doskonale znanych  kawałków z albumu "Polka", który w Polsce uzyskał status Złotej Płyty. Alternatywny jazz i prawdziwy gatunkowy przekrój: od hip hopu po disco, będący owocem współpracy i muzycznych spotkań Mazolewskiego z najbardziej interesującymi polskimi artystami.

MŁODZI BAJKOPISARZE NAGRODZENI

W czytelni Biblioteki Głównej uroczyście podsumowano powiatowy konkurs literacki dla dzieci "Opowiedz mi bajkę". Prace oceniane były w dwóch kategoriach wiekowych: uczniowie klas I-III oraz uczniowie klas IV-VI. Zadaniem uczestników było samodzielne napisanie i zilustrowanie bajki. 

Jak co roku, do biblioteki napłynęło wiele interesujących i bogato ilustrowanych prac. Podczas rozstrzygnięcia konkursu dyrektor biblioteki Włodzimierz Grabowski wręczył laureatom dyplomy i nagrody. Przyznał także nagrodę specjalną oraz wyróżnienia za szczególne zaangażowanie w przygotowanie plastycznej interpretacji bajek. Wszyscy zwycięzcy i wyróżnieni otrzymali też serdeczne gratulacje. Prace oceniało jury konkursowe w składzie: Maria Libera - przewodnicząca oraz członkowie: Lidia Tomala i Aneta Kołodziejczyk-Trawińska.

MDK NA PODIUM W ITALII

Liczne nagrody specjalne, pierwsze miejsca i wyróżnienia zdobyła reprezentacja Młodzieżowego Domu Kultury podczas IX Międzynarodowego Festiwalu Piosenki i Tańca "Orfeusz w Italii 2016". Dziewczęta ze studia Wokalnego Art-Musica i grupy baletowej Fantazja otrzymały najwyższe noty w swoich kategoriach.

OSTROWSKA ORKIESTRA KONCERTOWA Z GRAND PRIX

Muzycy Ostrowskiej Orkiestry Koncertowej po raz kolejny pokazali klasę i sięgnęli po najwyższe laury. Zespół pod batutą Mariana Sikorskiego zdobył Grand Prix na XV Międzynarodowym Festiwalu Muzyki i Folkloru "Leszno 2016". Zmagania odbyły się w dniach 17 - 18 września.

SUKCES W BARCELONIE

Grupa akrobatyczno-baletowa Gwiazda z najwyższymi laurami na międzynarodowym konkursie Barcelona Dance Grand Prix Europe 2016 roku. Po raz kolejny dziewczęta wróciły z prestiżowej tanecznej imprezy z workiem medali, zdobywając najwyższe miejsca w swoich kategoriach. Impreza odbyła się w ostatnich tygodniach czerwca. Ostrowskie tancerki opanowały podium - wywalczyły I miejsce w kategorii pedagogy - za prezentacje taneczne wszystkich dziewczynek w wieku do 11 lat, I miejsce w kategorii modern - za choreografie taneczne w przedziale wiekowym 12-16 lat, II miejsce w kategorii folk - dla grupy najstarszej, powyżej 16 lat, III miejsce za wszystkie prezentacje taneczne w kategorii jazz. Po śmierci Aliny Janikowskiej zespół prowadzony jest przez Patrycję Stenderę. Było to pierwsze tak duże międzynarodowe taneczne wydarzenie, do którego przygotowało grupę nowe kierownictwo.

OSTROWSKI BIG BAND WŚRÓD NAJLEPSZYCH

Kolejny spory sukces ma na swoim koncie Big Band Powiatu Ostrowskiego. Zespół zajął trzecie miejsce podczas Międzynarodowego Festiwalu Orkiestr i Big Bandów w czeskim Decinie. 27. edycja muzycznego wydarzenia odbywała się w dniach 17-19 czerwca. Grupa pod kierunkiem Roberta Matuszewskiego startowała w kategorii big bandów profesjonalnych (muzycy powyżej 25 lat), w której zaprezentowało się łącznie 14 orkiestr z Czech, Węgier, Słowacji, Polski i Niemiec. Przedstawiła program, na który złożyły się utwory swingowe w stylu lat 30. i 40. Sukces muzyków cieszy tym bardziej, że konkurencja była bardzo duża. Większość członków pozostałych zespołów stanowili bowiem muzycy akademii muzycznych m. in. z Pragi, Brna i innych ośrodków.

"JAZZ TO MOJA OJCZYZNA"

Janusz Majewski, uznany reżyser, pisarz, scenarzysta był gościem przedostatniego dnia festiwalu filmowego im. Krzysztofa Komedy. Autor takich filmów jak Zaklęte Rewiry, Zazdrość i medycyna czy C.K. Dezerterzy spotkał się z ostrowską publicznością po projekcji swojego najnowszego dzieła Ekscentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy. Film, którego akcja osadzona jest u schyłku lat pięćdziesiątych w Polsce, opowiada historię Fabiana - emigranta wojennego i muzyka, który wraz z grupą amatorów zakłada swingowy big band.   Produkcja miała swoją premierę na początku tego roku i szybko stała się ekranowym hitem, zdobywając m. in. Srebrne Lwy na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Twórca opowiedział m. in. o kulisach powstawania tego obrazu i innych swoich najsłynniejszych dziełach, zamiłowaniu do muzyki jazzowej i najbliższych planach filmowych.

NAGRODY ROZDANE. FESTIWAL ZAMKNIĘTY

Autor muzyki do filmu 11 minut w reżyserii Jerzego Skolimowskiego, Paweł Mykietyn, został laureatem Grand Prix Komeda 5. Festiwalu Filmowego im. Krzysztofa Komedy. Uroczysta gala zakończenia festiwalu odbyła się w sobotę 11 czerwca w Ostrowskim Centrum Kultury. Kompozytor ma na swoim koncie muzykę m. in. do takich obrazów jak: W Imię, 33 sceny z życia, Ono, Essential Killing, Tatarak. Za tę napisaną do 11 minut w ubiegłym roku zdobył nagrodę na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

FINAŁ Z PUCHATKIEM

Niestrudzona grupa dziewcząt działająca pod szyldem Pokoloruj duszę książką zakończyła rok swoich działań kolejnym mocnym akcentem. W zaprzyjaźnionym przedszkolu "Smerfiki" przeprowadziły drugie już w tym roku szkolnym warsztaty bajkowe. Tym razem jednak centralnym punktem programu była klasyczna opowieść o Kubusiu Puchatku, która dotąd towarzyszyła przedszkolakom głównie w postaci kreskówek lub maskotek.

Powszechnie wiadomo, że mówimy w tym wypadku o książce częściowo tylko pomyślanej jako powieść dla dzieci, Ta historia towarzyszy nam przecież przez całe życie, odkrywając na kolejnych jego etapach coraz głębsze warstwy znaczeniowe. Stąd tak ważne, aby już od najmłodszych lat oswajać się z tą niezwykłą opowieścią. Jak żadna inna pozwala ona utrwalić i podtrzymać w nas zdolność do permanentnego dziwienia się światu, wzmaga dziecięcą pasję odkrywania i potrzebę zadawania pytań, na które odpowiedzi ponownie potęgują zdziwienie.

INTERESUJĄ MNIE RÓŻNE PUNKTY WIDZENIA

Spotkanie z Agnieszką Holland  

Już po raz drugi w ramach ostrowskiego festiwalu filmowego publiczność miała okazję spotkać się z jedną z czołowych postaci światowej kinematografii - Agnieszką Holland. Uznana reżyserka  gościła na ostrowskim wydarzeniu trzy lata temu. Opowiadała wówczas głównie o swoim filmie W Ciemności. Tak jak przed trzema laty - także i tym razem - zainteresowanie spotkaniem było spore, o czym świadczyła wypełniona po brzegi sala OCK, owacje na stojąco oraz liczne pytania do autorki. Wielki talent, skromność, otwartość i inteligentny dowcip - tym po raz kolejny artystka zjednała sobie widownię. Rozmowę poprzedziła projekcja filmu Droga do mistrzostwa Bartosza Konopki, interesującego projektu na styku dokumentu i fabuły. Holland była jedną z jego bohaterek, a także konsultantem artystycznym w pracy nad scenariuszem.

ZAWSZE STARAM SIĘ BRONIĆ SWOICH POSTACI

Marian Dziędziel gościem festiwalu

To był wieczór w iście kabaretowym stylu. Marian Dziędziel bawił publiczność do łez, opowiadał anegdoty i żarty, recytował gwarą śląską Adama Mickiewicza, a nawet śpiewał, prezentując widowni swój talent wokalny. Gość spotkania mówił m. in. o trzech powodach dla których został aktorem, swoich rolach u Wojtka Smarzowskiego, czy czuje się zaszufladkowany i czy żałuje, że jego kariera nabrała tempa tak późno. Rozmowę poprzedziła projekcja filmu Moje córki krowy i właśnie ten wielokrotnie nagradzany obraz - wzruszający i zabawny, mówiący o oswajaniu z chorobą i odchodzeniem, ale  pozbawiony taniego sentymentalizmu i łatwych wzruszeń - stał się punktem wyjścia do dyskusji. Pełne humoru spotkanie miało swoją kontynuację jeszcze na Małej Scenie, gdzie aktor podpisywał zdjęcia i plakaty, cierpliwie pozował do zdjęć i żartował z publicznością.

GDY WŁĄCZA SIĘ KAMERA NIE MA PRZYSZŁOŚCI, NIE MA PRZESZŁOŚCI - JEST TYLKO TU I TERAZ

Bartek Topa na rozpoczęcie festiwalu

Bartłomiej Topa był pierwszym gościem 5. Festiwalu Filmowego im. Krzysztofa Komedy. Aktor spotkał się z publicznością w sobotę 4 czerwca. Podczas całej imprezy zaprezentowano aż trzy filmy z jego udziałem, każdy w zupełnie odmiennym klimacie i gatunku, ale wszystkie głośne i wielokrotnie nagradzane. Przed rozmową z nim kinomani mogli obejrzeć oparty na faktach, przejmujący dramat Obce Niebo, pełną montypythonowskiego, absurdalnego humoru komedię Kebab i Horoskop, natomiast późnym wieczorem w kinie Komeda wyświetlona została wojenna Karbala, oparta na prawdziwych wydarzeniach wstrząsająca historia prezentująca kulisy bitwy stoczonej w Iraku w 2004 roku.

Aktor zaczął od serialu i roli, która zapewniła mu wielką sympatię widzów. Mowa oczywiście o postaci Zenka Pereszczako ze Złotopolskich. Bartek nie unika pytań o ten etap w karierze i chętnie opowiada o tym epizodzie.:  Pojawiłem się w tym serialu na chwilę, po pierwszym dniu zdjęciowym reżyser stwierdził, że bardzo im się to podoba i chcą mnie zaprosić na dłużej. To był dla mnie trochę taki aktorski poligon doświadczalny, na ile taka wyrazista postać może zapisać się w świadomości odbiorców. Postać Zenka sprawiła, że cały serial poszedł trochę w inną stronę, zmieniła się jego koncepcja i sposób grania całego zespołu.

SERBEŃSKI - SZMAJ. SPOTKANIE PO LATACH

W 1927 roku w ostrowskim  gimnazjum męskim spotkali się dwaj  wybitni artyści i dwa artystyczne światy.  Antoni Serbeński, przypuszczalnie pierwszy poza Szembekiem wykształcony po Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie malarz w naszym mieście  i  wybitny, awangardowy  grafik ekspresjonista Stefan Szmaj, z zawodu lekarz (robił specjalizację z okulistyki). Być może poznali się wcześniej w Poznaniu. Serbeński należał tam do grupy artystycznej Ogniwo, z którą zaistniał na wystawie "okrężnej" w 1927. Miał też na swoim koncie wystawę  indywidualną 26 października 1926 roku w Salonie Sztuki Stowarzyszenia Artystów Plastyków, podczas której nagrodzono i zakupiono do zbiorów Muzeum Wielkopolskiego drzeworyt Św. Idzi z Mikorzyna.  Szmaj natomiast był członkiem awangardowej grupy BUNT (1917-1920) współpracującej z czasopismem artystycznym "Zdrój". W Ostrowie połączyła ich praca przy polichromiach zdobiących aulę ostrowskiego gimnazjum  (obydwaj byli w nim zatrudnieni: pierwszy jako nauczyciel, drugi jako lekarz szkolny)  i wspólne zainteresowania oraz grono przyjaciół - krewnych Szmaja (państwo Gdyrowie).

WOLF SPIDER NA FINAŁ GITAROWNI

Znakomity koncert zespołu Wolf Spider zakończył w minioną sobotę jubileuszowy X Przegląd Twórczości Okołogitarowej Gitarownia 2016. Stary, dobry Wilczy Pająk porwał ostrowską publiczność i uraczył fanów thrashu tym, co najlepsze - potężną mocą, zakręconymi riffami i doskonałą techniką gry. Impreza odbywała się w dniach 5-7 maja w Młodzieżowym Domu Kultury.

Kapele biorące udział w przeglądzie oceniało jury w składzie: Dariusz Kępiński, Łukasz Jankowski i Adrian Morawski. Jurorzy zdecydowali o przyznaniu I miejsca zespołowi So Far z Bielska-Białej, II miejsca - formacji Garażowy Raj z Ostrzeszowa, III miejsca - ex aequo grupom No Way z Ostrowa i Widespread z Oleśnicy oraz wyróżnienia - Paulinie Warszawskiej i Szymonowi Jeziornemu z Ostrzeszowa. Podczas trzydniowej imprezy na scenie zaprezentowało się kilkanaście zespołów z Ostrowa i regionu. W koncertowej odsłonie, oprócz legendy metalowego grania w Polsce, można było usłyszeć takie formacje jak: Haiku, Overstep oraz duet Paula Pływaczyk&Mariusz Łęcki.

LAUREATÓW SIĘ NIE OSZCZĘDZA

Rzadko zdarza się, aby wieczory szufladowe miały taką temperaturę jak spotkanie z Miłoszem Mieszkalskim. Nieczęsto również pojawia się młody twórca, który budziłby takie zainteresowanie, które objawia się zarówno w imponującej frekwencji, jak i czynnym udziale publiczności. Okazuje się, że poezja podawana na żywo ciągle jeszcze potrafi inspirować dyskusje, demaskować rozliczne style odbioru i prowokować do przewrotnych reinterpretacji.

Wszyscy, którzy kiedykolwiek zdobyli się na odwagę tworzenia oraz heroizm publicznej prezentacji swej twórczości, wiedzą doskonale, że przypomina to balansowanie na linie i to tuż nad polem minowym. Z drugiej jednak strony autoocena artystycznych poczynań jest równie ryzykowna, a przy tym niemal całkowicie pozbawiona walorów obiektywności.

SZTUKA POWROTU - POWRÓT PRZEZ SZTUKĘ

(o najnowszej wystawie fotografii w ostrowskim MDK)

 

W Młodzieżowym Domu Kultury można obecnie oglądać wystawę fotografii, która nie tylko jest artystycznie udaną ekspozycją, ale ma też za sobą osobliwą historię, a nawet kilka.

Autorkami zdjęć są podopieczne Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego im. Św. Józefa w Kaliszu, a do naszego miasta zawitały już po raz drugi (wcześniej ich prace można było obejrzeć w Galerii 33). Ostatecznie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, bowiem resocjalizacja poprzez różne formy działań artystycznych to praktyka znana od lat, tyle że zazwyczaj ogranicza się wyłącznie do twórczości o walorach osobistych, a nie obiektywnych. Innymi słowy, jest to przeważnie zabawa w sztukę, a nie sztuka sama w sobie z właściwym zapleczem technicznym, warsztatowym i intelektualnym.

GDZIE KRÓL CHODZI PIECHOTĄ Z KSIĄŻKĄ

Dość zaskakującą i dla wielu wręcz kontrowersyjną może się okazać najnowsza inicjatywa Biblioteki Publicznej im. Stefana Rowińskiego oraz Ostrowskiego Centrum Kultury. Podobnie jak wiele instytucji, stowarzyszeń i organizacji postanowiły one aktywnie włączyć się do walki ze drastycznie spadającym poziomem czytelnictwa w naszym kraju. Przyznać trzeba wszakże, że czynią to w sposób zaiste niekonwencjonalny.

Już od dziś w wyniku porozumienia miedzy dyrektorami obu placówek natknąć się można w toaletach Ostrowskiego Centrum Kultury na specjalnie przygotowane regały z książkami i stojaki z zestawem popularnych tygodników. Pracownicy biblioteki przygotowali szczegółowy program selekcji literatury pod kątem łatwej przyswajalności, stąd na półki trafią głównie zbiory krótkich opowiadań. Pojawiła się nawet propozycja różnicowania tematyki utworów w zależności od tego, czy trafią one do toalety damskiej, czy męskiej, ale ostatecznie uznano, że mogłoby to narazić cały projekt na zarzut dyskryminacji pod względem płci i w konsekwencji na kłopoty z prawem. Postanowiono za to przeznaczyć jedną z półek na powieści i to bez uwzględniania ich fizycznej objętości. Kluczem wyboru będzie w takim przypadku wyjątkowo atrakcyjny i wabiący swymi walorami czytelnika początek książki. Istnieje nadzieja, że dzięki takiemu zabiegowi ów przypadkowy czytelnik zaraz po opuszczeniu przybytku dumania uda się do biblioteki, by wypożyczyć rozpoczęty w zaciszu szaletu wolumin.

Jedna z ostrowskich księgarń zaproponowała nawet, że sfinansuje zakup poczytnych tytułów z nadzieją, iż taka niekonwencjonalna forma promocji podniesie w przyszłości statystyki sprzedaży. Księgarze stawiali jednak trudny do zaakceptowania warunek, jakim było umieszczenie danych teleadresowych księgarni na każdej ścianie toalety. Maria Szeląg - odpowiedzialna z ramienia Ostrowskiego Centrum Kultury za stronę estetyczną projektu - stanowczo przeciwstawiła się takiemu pomysłowi. Jak twierdzi: Zabieg tego rodzaju zniszczyłby harmonię miejsca, w którym człowiek oddaje się tak intymnym czynnościom.

CARLOS I POTĘGA ILUZJI

Miło nam donieść, że publikujący okazjonalnie na naszych łamach Karol Walerowicz został jednym z laureatów XVI Ogólnopolskich Warsztatów Iluzjonistycznych im. Jerzego Strzeleckiego "Jura", które odbyły się 19 marca we Wrocławiu. Występując pod swym scenicznym pseudonimem, Carlos zaprezentował etiudę zatytułowaną Strażnik snów, która pozwoliła mu zająć II miejsce w kategorii Iluzja sceniczna. Artysta wystąpił też na specjalne zaproszenie podczas benefisu nestorki polskiej iluzji, Krystyny Li-U-Fy, kończącej właśnie 80 lat.

DOSTATEK TREŚCI I NIEDOSTATKI PROMOCJI

Oficjalna premiera najnowszej książki firmowanej przez Ostrowskie Centrum Kultury i Uniwersytet Wrocławski zgromadziła w Forum Synagoga wyjątkowo liczne grono gości i widzów. Wszystko za sprawą pracy zborowej pod redakcją Krzysztofa Morty, zatytułowanej Lokalna społeczność żydowska. To pozycja nie tylko znakomicie wpisująca się w ostrowskie tradycje wydawnicze, ale nade wszystko stanowiąca pokłosie konferencji naukowych organizowanych w naszym mieście przy okazji festiwalu Mazel Tov. Wyjątkowość publikacji polega jednak na tym, że nie ogranicza się ona do tekstów opisujących wyłącznie historię  najbardziej charakterystycznej mniejszości narodowej na ziemiach polskich. Autorzy spoglądają na zagadnienie polsko-żydowskich kontaktów wieloaspektowo i nierzadko wskazują przykłady odnowienia mniejszościowej tradycji w naszej współczesnej kulturze, literaturze i społecznej świadomości. To rodzaj mostu rozpiętego między rzeczywistością przed Holokaustem a dniem dzisiejszym, kiedy to próbujemy odbudować na zdrowych podstawach relacje polsko-żydowskie. W tym sensie książki podobne do tej są nieporównanie ważniejsze od najbardziej nawet rzetelnie opracowanych podręczników historii.

SKROMNOŚĆ, KOMPETENCJA I KLASA

By krótko i klarownie określić przymioty Jerzego Wojtaszka, wystarczyłoby w zasadzie powtórzyć trzy słowa stanowiące tytuł niniejszego tekstu. Dwudziestosiedmioletnia praca dyrygenta i kierownika artystycznego Chóru Nauczycielskiego im. Stanisława Wiechowicza to w końcu pasmo sukcesów koncertowych, fonograficznych i organizacyjnych. A wszystko bez poszukiwania medialnego poklasku czy uznania władz, a także (co dziś prawie niespotykane) bez nachalnej autokreacji.

ECHO SIĘ NIESIE

Rekomendowaliśmy na naszych łamach kolejny koncert Chóru Męskiego "Echo", choć jest to zespół o tak ugruntowanej pozycji, że de facto takiej rekomendacji w ogóle nie potrzebuje. Entuzjaści muzyki chóralnej doskonale wiedzą, że tego typu wydarzeń z zasady się nie opuszcza, stąd też nikogo nie dziwiła ani frekwencja w Forum Synagoga, ani bogaty repertuar pieśni wspartych dodatkowo poetyckimi inkrustacjami.

ZASŁUŻENI - ODZNACZENI

Aleksandry Kiełb-Szawuły i Andrzeja Leraczyka nie trzeba w Ostrowie nikomu przedstawiać. Cieszy więc tym bardziej fakt, że ich dorobek dostrzegła również Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego w poprzednim rządzie, Małgorzata Omilanowska, przyznając obojgu honorową odznakę "Zasłużony dla Kultury Polskiej". Uroczysta dekoracja miała miejsce 06. stycznia bieżącego roku, a redakcja "Faktów Ostrowskich" z radością dołącza się do gratulacji.

KOLEJNA Z NIEZASTĄPIONYCH.......

To dojmująco przykre, gdy pierwszym koniecznym do odnotowania faktem jest w nowym roku odejście kolejnej osoby, której brak ostrowskie środowisko kulturalne odczuwa aż nadto dotkliwie. 02 stycznia we wczesnych godzinach popołudniowych zmarła Alina Janikowska - choreograf i twórca młodzieżowych zespołów baletowych (na czele ze słynną "Gwiazdą"). Jednak żadne, biograficzne dane nie są w stanie oddać tego, z czym kojarzyliśmy tę niezmordowaną pasjonatkę i autorkę wielu spektakularnych sukcesów ostrowskich tancerzy.

 

Wraz z panią Aliną odchodzi z naszego miasta istotna cząstka jego artystycznego wizerunku, twórczej energii oraz czystego entuzjazmu. To kolejna z grona osób niezastąpionych, których nieobecność możemy jedynie mniej lub bardziej umiejętnie maskować, by żal i smutek w ogóle pozwoliły nam w przyszłości działać.

NICZEGO MI PROSZĘ PANA TAK NIE ŻAL JAK PORCELANY

Mimo że w ostatnich latach Muzeum Miasta Ostrowa Wielkopolskiego nie mogło narzekać na problemy z frekwencją, to liczba osób, które pojawiły się tam w minioną niedzielę, mogła robić wrażenie. Po kilkumiesięcznej przerwie oddano bowiem ponownie do dyspozycji ostrowian główną salę ekspozycyjną i to już w nowej, zmodernizowanej odsłonie. Takie zdarzenia przyciągają, co oczywiste, zarówno zwykłych mieszkańców, jak i władze miasta, zatem nietrudno odgadnąć, że wystawa inaugurująca wejście muzeum w XXI wiek zeszła z natury rzeczy na dalszy plan.

Na szczęście nie był to plan tak odległy, by pozostawić zupełnie w cieniu eksponaty, które (jak to zwykle bywa w przypadku sztuki) bronią się same. Oddać należy wszakże sprawiedliwość, że obronę tę wspomagało wydatnie doskonałe oświetlenie będące najłatwiej dostrzegalnym efektem wspomnianej modernizacji.

AUTORZY "FIKCJI W FAKTACH" NA WSPÓLNYM SPOTKANIU

Mimo że autorzy publikujący swe opowiadania w "Faktach Ostrowskich" to twórcy w pełni niezależni (podobnie jak sama gazeta), robią niekiedy wrażenie uzależnionych od siebie wzajem. Uzależnienie to o tyle niebezpieczne, że powoduje nagły przyrost tekstów, których nasz magazyn nie jest w stanie wydrukować, a na dodatek wskrzeszona zostaje przy tej okazji zapomniana już tradycja nieoficjalnych wieczorów literackich, na których wszystko zdarzyć się może, choćby dlatego właśnie, że nieoficjalnie.

 

Grupa skupiona pod szyldem VARI Ata Pod Latającą Rybą, bo o nich tu mowa, to w Ostrowie zjawisko na tyle osobliwe, że aż niepokojące. Przy pierwszym zetknięciu budzi zdziwienie, ironiczne komentarze, a nawet uśmiech politowania. Dopiero po czasie przekonujemy się, że w tym szaleństwie (na szczęście) jest metoda, która porządkuje twórczy entuzjazm i zaszczepia w nim potrzebę artystycznego rozwoju.

NAJLEPSZE BAJKI WYBRANE

W czytelni Biblioteki Głównej uroczyście podsumowano powiatowy konkurs literacki dla dzieci 'Opowiedz mi bajkę'.

Wyzwanie, jakie stanęło przed uczestnikami to samodzielne napisanie, a także zilustrowanie bajki. W efekcie bajkowych zmagań do biblioteki wpłynęły piękne, bajkowe czasami żartobliwe utwory literackie przeplatane kolorowymi ilustracjami. W tym roku ilość dostarczonych prac, jak również pomysłowość uczestników, mile zaskoczyła organizatorów. Jury konkursowe w składzie: Maria Libera - przewodnicząca oraz członkowie: Lidia Tomala i Aneta Kołodziejczyk-Trawińska, po przeczytaniu wszystkich prac zdecydowało przyznać nagrody i wyróżnienia zgodnie z regulaminem w dwóch grupach wiekowych. Pierwsza grupa to uczniowie szkół podstawowych klas od I do III, druga grupa - uczniowie klas od IV do VI. 

Kontakt z redakcją

Fakty Ostrowskie
pl. Rowińskiego 1
63-400 Ostrów Wielkopolski

tel. 62 591 74 49

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.