Fakty Ostrowskie TV

Reklama

TURNAU NA ZAKOŃCZENIE MAZEL TOV

       Drugą i zarazem długą wyczekiwaną koncertową odsłoną festiwalu był sobotni występ Grzegorza Turnaua. Do swojego repertuaru tym razem artysta dodał piosenki żydowskiego poety, Mordechaja Gebirtiga, które opracował całkiem na nowo. Koncert ten z pewnością na długo pozostanie w pamięci słuchaczy (nie tylko zagorzałych wielbicieli kontynuatora tradycji krakowskiej piosenki literackiej), wszak obcowanie z muzyką na żywo - zwłaszcza w takim wydaniu  - zawsze wywołuje wrażenia i emocje trudne do opisania słowami. Po takiej dawce muzycznych i poetyckich doznań można jedynie utwierdzić się w przekonaniu, że Turnau jest obecnie jednym z najlepszych - jeśli nie najlepszym  - przedstawicielem poezji śpiewanej w naszym kraju  i  jak mało który wykonawca, znakomicie odnajduje równowagę między liryką i satyrą.

Dziś przed nami koncert zwieńczający te kilka dni. Artysta, który przyjechał do nas z Krakowa jest już znany ostrowianom i przez nich ceniony. Był naszym gościem podczas innych festiwali, choćby festiwalu Wszystko jest poezją. Dawno go u nas nie było, a warto śledzić jego drogę rozwoju, ponieważ od pierwszego albumu Naprawdę nie dzieje się nic aż po ostatni Siedem widoków w drodze do Krakowa zachwyca nas swoją oryginalną wyobraźnią muzyczną, swoją niezwykłą kulturą osobistą, wiedzą na temat tego, co i jak opowiadać o świecie. Dziś usłyszymy go oczywiście w znanych doskonale Państwu, lubianych przebojach, ale także posmakujemy twórczości poety żydowskiego, który mieszkał na Kazimierzu Krakowskim i zmarł w getcie w 1942 roku. Był to zwykły człowiek, stolarz, ojciec. Pisał swoje pieśni dla córek. Pisał o tym, że życie przepełnione jest goryczą, ale jednocześnie miłością i jest pełne nadziei. Pieśni Mordechaja Gebirtiga usłyszymy w bodaj najlepszym z możliwych wykonań. - mówiła Aleksandra Kiełb-Szawuła.

     Twórczość wybitnego żydowskiego poety to przede wszystkim  poezja codzienności, przywołująca pamięć o świecie, którego już nie ma. Rozpad tamtego świata, ciężką sytuację i codziennie zmartwienia poeta starał się ukazać poprzez prostotę, humor i ciepło. Oprócz cierpienia i bólu, w tekstach tych na pierwszy plan wysuwają się miłość do ludzi i świata oraz nadzieja na poprawę swojego losu.

W muzycznej interpretacji Turnaua utwory te również nie mały w sobie nic z ckliwego i łatwego sentymentalizmu. Subtelne i oszczędne w formie potrafiły natomiast poruszyć do głębi. Hej, dzieciaki, bawcie się, Bądź mi zdrów, Krakowie  -  między innymi te piosenki Gebirtiga można było usłyszeć w doskonałym wykonaniu krakowskiego pieśniarza.

Artyście towarzyszyli na scenie znakomici instrumentaliści. W większości utworów, oprócz fortepianu, usłyszeć można było gitarę basową, skrzypce, klarnet, gitarę akustyczną i perkusję. Przy lekkich, satyrycznych piosenkach pojawiło się też ukulele, którego specyficzne brzmienie doskonale wpisywało się w ich charakter.

     Muzyk zaczął od nastrojowych, refleksyjnych utworów, by pod koniec przejść do bardziej dynamicznego repertuaru. Obok swoich największych przebojów, zaprezentował publiczności także utwory z najnowszej płyty 7 widoków w drodze do Krakowa, która jest już  jego trzynastym studyjnym albumem.  Artysta opowiedział o tym, co stanowiło główną inspirację przy powstawaniu tego krążka. Publiczność mogła się dowiedzieć, że cykl piosenek zainspirowany został freskami z połowy XIX wieku autorstwa Józefa Peszki, które odkryte zostały w Pałacu Mieroszewskich w Krakowie. Przedstawiają one okolice Krakowa z ich ważnymi siedzibami takimi jak Tenczyn, Tyniec czy Ojców. Prace krakowskiego malarza nawiązują do dekoracyjnego malarstwa włoskiego. Kontrastują z nimi teksty Bronisława Maja i innych poetów pokazujących ulotność i kruchość ludzkiego życia i jednocześnie wyrażających zgodę na nieuchronność przemijania. Bo to właśnie przemijanie stanowi główną tematykę utworów zawartych na tej płycie.

Będziemy jeszcze wracać do tego cyklu. Zanim przejdziemy do kolejnych utworów, na razie jeszcze jedna pieśń, która wiążę się z tym mieszkaniem i z tymi malowidłami. ? mówił artysta zapowiadając piosenkę pt. Tenczyn (Tamta epoka).

Utwory z tej płyty, interpretacje wierszy żydowskiego poety oraz twórczość Marka Grechuty, Turnau przeplatał swoimi największymi przebojami - Naprawdę nie dzieje się nic, Bracka, Cichosza.

Pomiędzy utworami wokalista często wtrącał dowcipne komentarze i anegdoty.

- Na razie chciałbym Państwa pocieszyć - następny utwór będzie optymistyczny. Jest o meteorologicznej przypadłości pewnej ulicy. Dzieje się tam bardzo dużo rzeczy witalnych i zachęcających do wyjścia i wstania z łóżka - przynajmniej ja tak sądzę. - mówił muzyk, zapowiadając jedną ze swoich najbardziej znanych piosenek.

     Z charakterystycznym poczuciem humoru wokalista opowiadał też o swojej fascynacji twórczością i postacią Marka Grechuty oraz znajomości z tym wielkim artystą. Warto przypomnieć, że hołd temu wybitnemu twórcy Turnau oddał albumem Historia pewnej podróży, na którym zawarł swoje - często zaskakujące - interpretacje przebojów artysty oraz jego mniej znane utwory. Podczas koncertu w Ostrowie zaprezentował też kilka z nich.

 Z tamtych czasów pamiętam go doskonale. Miałem zaszczyt i szczęście występować z nim w jednym kabarecie  Piwnicy pod Baranami, podróżować i z bliska oglądać tego dziwnego i niesamowitego człowieka. Proszę pozwolić mi dzisiaj wspomnieć go, dlatego że niebawem - za kilka dni - skończyłby 70 lat.  Bardzo brakuje tego artysty. Tak go pamiętam. -  mówił wokalista. Publiczność usłyszała m. in. utwór Kobieta niosąca chleb, nawiązujący do obrazu Picassa o tym samym tytule. Wśród jego pieśni wiele było właśnie takich jak ten - inspirowanych obrazami impresjonistów, które artysta uruchamiał, nadając im narrację, ożywiając postaci i dialogi.

      Podczas występu wokalista wspomniał również Kabaret Starszych Panów i Jeremiego Przyborę. Tutaj także zaprezentował refleksyjną i nostalgiczną odsłonę, wykonując utwór pt. Dziadek Paździerzak:

 To jest jedna z bardzo mało znanych piosenek. Śpiewam ją przede wszystkim dlatego, że jest o Warszawie. A Warszawa przedwojenna i powojenna to mój drugi Kraków, bo tam urodziła się moja mama. W tej piosence są właśnie te dwie Warszawy i w dodatku jest pewna refleksja.

      Na koniec artysta zostawił bardziej żywiołowe, głośne i skoczne utwory.  Duże wrażenie zrobiło zwłaszcza wykonanie piosenki Na plażach Zanzibaru z płyty Fabryka klamek, gdzie w oryginale gościnnie  zaśpiewał i zagrał na skrzypcach Sebastian Karpiel-Bułecka, znany z występów w formacji Zakopower.

Sebastian nie mógł dotrzeć, żeby ze mną zaśpiewać, ale serdecznie Państwa pozdrawia. W związku z tym będę musiał - co jest niemożliwe - go zastąpić. 

Tutaj artysta dał popis szerokiej gamy swoich wokalnych możliwości, z powodzeniem naśladując charakterystyczny styl śpiewania górala. Idealnie odwzorował wokalną partię Karpiela-Bułecki, świetnie radząc sobie z wysokimi dźwiękami. Gdyby zamknąć oczy, można by mieć pewność, że w danej chwili to lider Zakopower  wykonuje ją w duecie z Turnauem. Słuchacze bardzo żywo odpowiedzieli na taki pomysł, nagradzając wokalistę gromkimi brawami. Oczywiście nie obyło się bisów. Muzyk często wchodził  w interakcje z publicznością, która z entuzjazmem reagowała na zaproszenie do wspólnego śpiewu, jak choćby w utworze Naprawdę nie dzieje się nic.

      I choć momentami koncert mógł sprawiać wrażenie nieco niespójnego, to mogło ono wynikać z dużej różnorodności utworów (zróżnicowanych zarówno w warstwie muzycznej, jak i literackiej) budujących zupełnie odmienne nastroje i wyzwalających cały wachlarz emocji. Całość powiązana tym, co u artysty najbardziej wyjątkowe i niepowtarzalne - doskonałymi tekstami, idealnie spasowaną muzyką, eleganckim,  nie narzucającym się wokalem, świetnie budującym narrację i przenoszącym słuchaczy do świata liryki.

 

Barbara Matuszczak

 

Kontakt z redakcją

Fakty Ostrowskie
pl. Rowińskiego 1
63-400 Ostrów Wielkopolski

tel. 62 591 74 49

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.