Fakty Ostrowskie TV

Reklama

VIVAT OPERETTA

Fotorelacja Barbary Matuszczak i Wiesława Kaczmarka

 

 

Już od bardzo dawna nie byłam na tego typu koncercie, a szkoda. Taka muzyka jest  bardzo lekka i przyjemna, można się przy niej oderwać od codzienności i przenieść w zupełnie inny świat. Elżbieta z Ostrowa

 

Nie sądziłam, że będzie tak pięknie. Podobały mi się zwłaszcza dwie, znakomite sopranistki. Arie i duety na bardzo wysokim poziomie! Do tego znakomita orkiestra, świetny dyrygent - Myron Yusipowicz, tancerze, primabaleriny, barwne, efektowne stroje. Coś wspaniałego! Maria z Raszkowa

 

Jesteśmy pod wrażeniem, wspaniały wieczór! Jeśli jeszcze będziemy mieli okazję spotkać się z tymi artystami, na pewno z niej skorzystamy. Zapowiedzieli, że pracują już nad drugą częścią i w październiku znów zawitają do Ostrowa. Będziemy więc czujni, by zdążyć zarezerwować bilety, bo zainteresowanie na pewno będzie spore. Czesław z Ostrowa

Przepiękny koncert, piękne głosy, rewelacja. Polecam każdemu. W telewizji to nie to samo, na żywo zupełnie inne przeżycia. Grażyna z Wtórku


Artyści na bardzo wysokim poziomie. Repertuar bardzo zróżnicowany, dlatego każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Z chęcią przyjdę na zapowiadany koncert, który ma się odbyć w październiku. Jestem bardzo ciekawa, co artyści pokażą tym razem
  - w drugiej części Vivat Operetty. Anna z Ostrowa

Podobało mi się, że było dużo polskich akcentów oraz to, że śpiewali również po polsku. Pozytywnym zaskoczeniem był przebój Jana Kiepury, no i oczywiście "Hej sokoły". Sama pochodzę z tamtych stron, więc było to dla mnie duże przeżycie i wzruszenie. Aniela z Taczanowa

Muszę powiedzieć, że na operetce byłem ostatnio jakieś 20 lat temu. Teraz na pewno będę się starał częściej, bo zapomniałem już jakie to przyjemne wrażenia. Obcowanie z tego rodzaju sztuką, na takim poziomie, na pewno jest świetną odskocznią od przyziemnych spraw, można się zrelaksować. Andrzej z Ostrowa

Dali z siebie sto, a nawet dwieście procent. Widać było, że bardzo się ucieszyli z tak gorącego przyjęcia, jakie zgotowała im nasza publiczność. No a my doceniamy dobrych artystów. Zwłaszcza finał był bardzo porywający i widowiskowy. Podobało mi się to, że na koniec zostawili takie lekkie, bardziej rozrywkowe utwory i zaprosili publiczność, aby śpiewała razem z nimi. Świetna atmosfera i super zabawa. Przyznaję, że takich owacji dawno nie widziałem. No i te bisy!  Jurek z Kalisza

 

Początek mnie nie zachwycił, ale potem było tylko lepiej. Zdecydowanie  najbardziej podobał mi się kankan z "Orfeusza w piekle" i Rumba Carioca. Sporą niespodzianką był szlagier "Brunetki, blondynki". Widziałam, że publiczność też bardzo spontanicznie i żywo na to zareagowała i śpiewała razem z nimi. Alicja z Ostrowa

 

Wrażenia widzów zebrała Barbara Matuszczak.

Kontakt z redakcją

Fakty Ostrowskie
pl. Rowińskiego 1
63-400 Ostrów Wielkopolski

tel. 62 591 74 49

e-mail:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.